Bezrobocie

Bezrobocie lub jego widmo

Kryzys, kryzys … jak mantra słowo to pobrzmiewa niemal w każdej firmie. Przy kawie czy w windzie pracownicy dzielą się uwagami, że szykuje się redukcja etatów lub że właśnie kogoś zwolniono z jakiegoś działu. U  wielu narasta lęk przed utratą pracy.  Ten lęk jest nawet gorszy od autentycznej utraty pracy!

Jak podają wyniki badań na współczesnym rynku pracy aż co trzeci pracownik liczy się z tym, że w każdej chwili może zostać bez pracy. Także z tego powodu godzi się na pogorszenie się warunków pracy np. obniżenie pensji, przeprowadzkę do innego miejsca pracy, zwiększenie obowiązków czy dalekie dojazdy do pracy gdy właściciel przenosi siedzibę firmy, aby obniżyć koszty jej funkcjonowania. Albo zaczyna intensywniej pracować, trzy razy przegląda dokumenty, niepokoi się o każde słowo, które szef wypowie (a jeszcze bardziej jak nic nie powie). Nasila się niepokój, narasta stres, zaczyna się nakręcanie spirali stresu…

Do tego dochodzi niepokój o przyszłość bo brak pracy (przy nieposiadaniu oszczędności) powoduje, że błyskawicznie spadamy z dobrego poziomu życia, nawet w biedę. Sytuację pogarsza posiadanie kredytów, pojawienie się dziecka w rodzinie i przejście jednej osoby na urlop wychowawczy. 

Życie z wizją utraty pracy powoduje oczywiście narastający niepokój i „przykręcanie kurka”: zmieniane są wzorce konsumpcji, wprowadzane zachowania oszczędnościowe i silniejsza kontrola wydatków.  Niektórzy z obawy przed utratą zatrudnienia w dotychczasowej firmie zaczynamy się rozglądać za nowym zatrudnieniem. Niektórzy nie wytrzymują napięcia i sami rozwiązują umowy o pracę.

Jak podają eksperci typową polską strategią jest raczej „zaciskanie pasa” i szykowanie awaryjnych scenariuszy obniżających jakość życia niż podnoszenie swoich kwalifikacji i zwiększanie swojej konkurencyjności – nie wynieśliśmy z edukacji, że najlepszym sposobem na utrzymanie jakości życia jest zwiększenie dochodów, a nie zmniejszenie wydatków.

W zależności od cech osobistych, w tym siły i odporności psychicznej – utrata pracy może doprowadzić nas do załamania i depresji lub dać przysłowiowego kopa do zmiany, uzupełniania posiadanych kompetencji lub przeprowadzki na wieś, aby wreszcie zrealizować swoje marzenia o produkowaniu serów.

Jak zwykle wszystko zależy od samego człowieka. 

Jak sobie radzić z lękiem przed utratą pracy:

  • Pamiętaj kiedy żyjesz w lęku – tracisz pewność siebie. Zaczynasz widzieć więcej problemów, pilnujesz, aby nie popełniać błędów  i narzucasz sobie niewykonalne zadania – aby tylko nie dostarczyć pretekstu do zwolnienia
  • Stres, który sobie fundujesz może faktycznie doprowadzić do pogorszenia wyników Twojej pracy!
  • A dodatkowo jeszcze fundujesz sobie bezsenne noce i kłopoty ze zdrowiem!
  • Możesz robić tylko to, na co masz wpływ. Zastanów się więc jakie są możliwe konstruktywne zachowania:
  • sam/sama nie plotkuj, nie podsycaj atmosfery niepewności i zagrożenia
  • rób to co do Ciebie należy jak najlepiej
  • podsumuj swoje C.V. i jak w każdej innej sytuacji – szukaj spokojnie innych możliwości zawodowych.
  • Możesz skorzystać z audytu kariery, konsultacji z doradcą kariery
  • Myśl pozytywnie – czarnowidztwo na pewno nie pomoże!