Porady uniwersalne

Porady uniwersalne

Pamiętaj, że dziecko to nie jest Twój partner!

Rodzic jest rodzicem, a dziecko jest dzieckiem! Każda z tych ról życiowych ma inny zakres odpowiedzialności, zadań rozwojowych i zawiera inne doświadczenia. Z tego powodu, że dziecko jest dzieckiem, a nie małym dorosłym:

  1. Poświęcaj czas swojemu dziecku, ono potrzebuje Twojej fizycznej obecności i emocjonalnego zaangażowania. Jeśli masz mało czasu – ustal codzienny rytuał np. 15-20 minut rozmowy/zabawy w pełnym zaangażowaniu Twojej uwagi (bez telefonu, gazety, telewizora!)
  2. Słuchaj – nie przerywaj, nie komentuj, nie pouczaj. Zachęcaj aby dziecko mówiło jak najwięcej: co czuje, jak mu minął dzień, o czym marzy…
  3. Opowiedz dziecku czasem jakie Ty miałeś/miałaś kłopoty/obawy kiedy byłeś mały, jak je pokonałeś, kto ci pomógł… Czytaj dziecku dużo dobrych bajek – w bajkach są ukryte różne problemy, a dziecko identyfikuje się z bohaterami. Sprawdź którą bajkę/opowieść dziecko szczególnie lubi – tam na pewno jest ukryty jakiś jego problem. Pomyśl o tym.
  4. Nigdy nie bagatelizuj problemów dziecka. Zagubiony miś, czy śmierć chomika to bardzo emocjonujące i smutne wydarzenie. Pozwól dziecku wypłakać się i posmucić. Ma do tego prawo. Akceptuj emocje dziecka. Wszystkie. Nie ma dobrych i złych emocji. Naucz się udzielać pierwszej pomocy emocjonalnej – na początek wystarczy być, przytulić dziecko – nie  trzeba nic mówić.
  5. Nigdy nie krytykuj dziecka, nie porównuj, nie stosuj ironii – to niszczy odporność emocjonalną i wiarę dziecka w Ciebie! Jako rodzic masz być dla dziecka ostoją.
  6. Pozwól dziecku mieć swoje zdanie i wybierać (ubrania, kolegów, sposób spędzania czasu, sprzątać swój pokój). Jak inaczej ma się nauczyć odpowiedzialności? Jeśli coś ci się nie podoba – powiedz dlaczego,

Poświęć czas na poznanie swego dziecka

  1. Obserwuj uważnie własne dziecko – obserwuj zmiany w zachowaniu, w sposobie ubierania się, w sposobie mówienia. Bądź uważny i czujny – dziecko ma prawo do popełniania błędów (nawet dorosłym się to zdarza), a rolą rodzica jest czuwanie nad jego bezpieczeństwem.
  2. Poznaj zainteresowania Twojego dziecka i jego znajomych. Zachęcaj do zapraszania ich do domu. Rozmawiaj z nimi, poznaj ich.

Rodzic jako pierwszy nauczyciel
Nie zapominaj, że Ty sam uczysz dziecko właściwego postępowania, a dziecko naśladuje Ciebie!

  1. Opisz wyraźne zasady zachowania, obowiązków dziecka itd. Możecie spisać je w taki domowy kontrakt. Ustal dzień, kiedy pomaga w sprzątaniu czy robieniu zakupów oraz inne zasady postępowania. Dzieci mimo wszystko lubią czuć granice – to znaczy że ktoś się nimi interesuje. Ale pamiętaj, że to dziecko, a nie zaprogramowany robot i czasem nad obowiązkami górę wezmą przyjemności. Są sprawy ważne i mniej ważne. Reaguj z poczuciem humoru – pomyśl czy to będzie ważne za 2 lata ale też pomyśl jak Twoja reakcja może płynąć na zachowanie dziecka – czasem reakcja przypomina wybuch wulkanu a powód jest bagatelny (np. bałagan w pokoju).
  2. W sytuacjach naruszających bezpieczeństwo reaguj natychmiast! Wtedy wszystkie chwyty dozwolone!
  3. Nigdy nie uogólniaj typu „jesteś do niczego” – krytykuj konkretne zachowania np. „jestem niezadowolona, że nie zebrałeś swoich rzeczy w pokoju. Co zamierzasz z tym zrobić?”.
  4. Dawaj przykład swoim postępowaniem, panuj nad swoimi emocjami, albo powiedz wyraźnie „tak jestem zdenerwowana, że teraz muszę ochłonąć i nie będę z tobą rozmawiać”.
  5. Przepraszaj – czasem i Ty się mylisz. Może to jednak nie Twój potomek zjadł słoik nutelli a małżonek? Nauczcie się przyjmować przeprosiny. Używaj humoru!

 

Nagradzaj często! Karz mądrze!

  1. Przyłapuj dziecko na tym, co robi dobrze i nagradzaj … uściskiem, wyrażeniem zadowolenia, buziakiem. Ucz dziecko nagradzania emocjonalnego! To najlepsze nagrody, procentują na całe życie. Zabawki i inne rzeczy, które są mu potrzebne powinno dostawać niezależnie. Dziecko nie jest tresowanym zwierzątkiem!
  2. Odpowiednie kary paradoksalnie także utwierdzają dziecko, że rodzic o nie dba i je kocha. Najlepiej stosuj kary, które są znane dziecku (np. z opisywanego wyżej kontraktu) i oczywiście dostosowane do wieku. I nigdy karz odmową miłości. Za karę dziecko może mieć zlikwidowany dostęp do internetu (bardzo bolesne, choć bez emocjonalnych kosztów), szlaban na wyjście z kolegami przez tydzień, czy zabranie kieszonkowego. Kary wobec mniejszych dzieci (do 10 lat) powinny mieć raczej formę treningu (symulacji) zachowań poprawnych. Trudno wymagać poprawy zachowania samo przez się po jakiejkolwiek karze – małe dzieci nie mają takich możliwości poznawczych. A ewentualna poprawa zachowania u dziecka ze strachu to kiepski wynik wychowawczy!

 

Uwaga najważniejsze!

Dziecko nie jest projektem do realizacji Twoich marzeń i niespełnionych marzeń!

Rodzic jest rodzicem (opiekunem!), a dziecko dzieckiem! Jest to podstawowy wymóg realizacji ról pełnionych w rodzinie.

Korczak

Słowami doktora Korczaka

Różne są obecnie modele rodziny. Jest jak jest. Najważniejsze to zapewnienie dziecku miłości i bezpieczeństwa. Wszyscy mamy problem z czasem (z badań wynika, że matki poświęcają dzieciom średnio godzinę dziennie, a ojcowie mniej niż kwadrans) – a więc dobrze wykorzystuj ten czas! Bądź razem ze swoim dzieckiem i go słuchaj, rozmawiaj. Miłość i uważność to najlepsze co możesz ofiarować dziecku.

Janusz Korczak mówił o wychowywaniu dziecka w sposób ponadczasowy – wystarczy przeczytać ze zrozumieniem. Mawiał, że pedagogika nie jest nauką o dziecku, ale o człowieku. Mówił też, że aby dobrze wychowywać, musimy przede wszystkim usilnie poznawać samych siebie i obserwować swoje dziecko. Mimo upływu lat jego tekst pt. „Prośba dziecka” jest stale aktualny:

  1. Nie psuj mnie. Dobrze wiem, że nie powinienem mieć tego wszystkiego, czego się domagam. To tylko próba z mojej strony.
  2. Nie bój się stanowczości. Właśnie tego potrzebuję – poczucia bezpieczeństwa.
  3. Nie bagatelizuj moich złych nawyków. Tylko Ty możesz mi pomóc zwalczyć zło, póki jest to jeszcze w ogóle możliwe.
  4. Nie rób ze mnie większego dziecka, niż jestem. To sprawia, że przyjmuję postawę głupio dorosłą.
  5. Nie zwracaj mi uwagi przy innych ludziach, jeśli nie jest to absolutnie konieczne. O wiele bardziej przejmuję się tym, co mówisz, jeśli rozmawiamy w cztery oczy.
  6. Nie chroń mnie przed konsekwencjami. Czasami dobrze jest nauczyć się rzeczy bolesnych i nieprzyjemnych.
  7. Nie wmawiaj mi, że błędy, które popełniam, są grzechem. To zagraża mojemu poczuciu wartości.
  8. Nie przejmuj się za bardzo, gdy mówię, że Cię nienawidzę. To nie Ty jesteś moim wrogiem, lecz Twoja miażdżąca przewaga!
  9. Nie zwracaj zbytniej uwagi na moje drobne dolegliwości. Czasami wykorzystuję je, by przyciągnąć Twoją uwagę.
  10. Nie zrzędź. W przeciwnym razie muszę się przed Tobą bronić i robię się głuchy.
  11. Nie dawaj mi obietnic bez pokrycia. Czuję się przeraźliwie tłamszony, kiedy nic, z tego wszystkiego nie wychodzi.
  12. Nie zapominaj, że jeszcze trudno mi jest precyzyjnie wyrazić myśli. To dlatego nie zawsze się rozumiemy.
  13. Nie sprawdzaj z uporem maniaka mojej uczciwości. Zbyt łatwo strach zmusza mnie do kłamstwa.
  14. Nie bądź niekonsekwentny. To mnie ogłupia i wtedy tracę całą moją wiarę w Ciebie.
  15. Nie odtrącaj mnie, gdy dręczę Cię pytaniami. Może się wkrótce okazać, że zamiast prosić Cię o wyjaśnienia, poszukam ich gdzie indziej.
  16. Nie wmawiaj mi, że moje lęki są głupie. One po prostu są.
  17. Nie rób z siebie nieskazitelnego ideału. Prawda na Twój temat byłaby w przyszłości nie do zniesienia. Nie wyobrażaj sobie, iż przepraszając mnie stracisz autorytet. Za uczciwą grę umiem podziękować miłością, o jakiej nawet ci się nie śniło.
  18. Nie zapominaj, że uwielbiam wszelkiego rodzaju eksperymenty. To po prostu mój sposób na życie, więc przymknij na to oczy.
  19. Nie bądź ślepy i przyznaj, że ja też rosnę. Wiem, jak trudno dotrzymać mi kroku w tym galopie, ale zrób, co możesz, żeby nam się to udało.
  20. Nie bój się miłości. Nigdy.

Psychologia Rozwojowa

Psychologia rozwojowa (w pigułce)

Rozwój człowieka ma określone etapy i podlega określonym cyklom i skokom rozwojowym. Każde dziecko ma uniwersalne zadanie rozwojowe: osiągnąć dojrzałość w sensie biologicznym i psychologicznym.

Z psychologicznego punktu widzenia – człowiek rozwija się, aby stać się SOBĄ, aby zrealizować własny plan rozwojowy, zawarty w znacznej mierze w „pakiecie” danym od natury.  Ten proces nazywa się indywiduacją.

Rozwój człowieka przebiega cyklicznie przez okresy kryzysowe i okresy względnego uspokojenia. (więcej…)